Spis Treści
Co robić, gdy włosy wypadają garściami? Kompleksowy plan pielęgnacji i diagnostyki, który musisz poznać!
Co robić, gdy włosy wypadają garściami? To pytanie zadaje sobie wiele z nas, widząc coraz więcej włosów na szczotce, w odpływie czy na poduszce. Naturalne jest, że codziennie tracimy pewną liczbę włosów, ale kiedy ta ilość staje się naprawdę niepokojąca, łatwo o panikę i spadek pewności siebie. Zrozumienie, dlaczego tak się dzieje i jak możesz temu zaradzić, to pierwszy krok do odzyskania zdrowych, gęstych włosów.
Problem wypadania włosów może dotyczyć zarówno kobiet, jak i mężczyzn, a jego podłoże bywa niezwykle złożone – od prostego stresu i niedoborów, po poważne schorzenia ogólnoustrojowe. Zatem, jak stworzyć skuteczny plan pielęgnacji i diagnostyki, który pomoże Ci w walce z nasilonym wypadaniem włosów? Zacznijmy od podstaw.
Co robić, gdy włosy wypadają garściami? Zrozumieć problem i działać!
Zanim zaczniesz działać, warto zrozumieć, co dzieje się na Twojej głowie. Każdy mieszek włosowy, czyli taka mała „fabryka” włosa, przechodzi przez cykl wzrostu, który składa się z trzech faz. To właśnie one decydują o tym, kiedy włos rośnie, a kiedy wypada.
Cykl życia włosa – anagen, katagen, telogen
- Anagen (faza wzrostu): To najdłuższa faza, która trwa od 2 do nawet 7 lat. W tym czasie komórki w opuszce włosa intensywnie się dzielą, a włos aktywnie rośnie. W normalnych warunkach około 85–90% włosów na Twojej głowie znajduje się właśnie w tej fazie.
- Katagen (faza przejściowa): Ta faza jest bardzo krótka, zazwyczaj trwa od 1 do 2 tygodni. Mieszek włosowy kurczy się, a wzrost włosa zostaje zahamowany. Dotyczy to około 0,5–1% włosów.
- Telogen (faza spoczynku): Trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy (zwykle 2–4 miesiące). Włos pozostaje w mieszku, ale już nie rośnie. Pod jego podstawą powoli tworzy się zawiązek nowego włosa. Kiedy nowy włos wchodzi w fazę anagenu, wypycha stary włos telogenowy, co skutkuje jego wypadnięciem.
Jak widzisz, wypadanie włosów jest naturalnym etapem kończącym ich cykl życia. Problem pojawia się wtedy, gdy zbyt wiele mieszków włosowych przedwcześnie przechodzi w fazę telogenu, lub gdy faza anagenu, czyli wzrostu, ulega znacznemu skróceniu.
Kiedy wypadanie włosów staje się problemem? Ile to „za dużo”?
Pewnie zastanawiasz się, ile włosów dziennie to norma. Za normę przyjmuje się utratę od 50 do 100 włosów dziennie. Niektóre źródła podają, że ta liczba może sięgać nawet 150 włosów, a podczas mycia głowy możesz stracić ich do 200, i nadal mieści się to w granicach normy.
O problemie zdrowotnym – nadmiernym wypadaniu włosów lub łysieniu – można mówić wtedy, gdy dzienna utrata włosów systematycznie przekracza te wartości, lub gdy proces ten trwa nieprzerwanie dłużej niż kilka tygodni (np. 2–3 miesiące).
Prostym, choć subiektywnym badaniem, które możesz wykonać w domu, jest tak zwany „test pociągania” (ang. pull test). Polega on na delikatnym pociągnięciu pasma około 40–60 włosów w trzech różnych miejscach na głowie. Jeśli w dłoni pozostaje więcej niż 3–10% włosów (czyli około 3–6 włosów z jednego pasma lub łącznie ponad 10 włosów ze wszystkich badanych lokalizacji), wynik uznaje się za dodatni i wskazujący na aktywny proces wypadania.
Co się dzieje, gdy włosy wypadają garściami? Najczęstsze przyczyny, których nie możesz zignorować!
Nadmierne wypadanie włosów może być objawem wielu różnych zaburzeń. Rozpoznanie przyczyny to podstawa skutecznego leczenia.
Hormony w roli głównej
- Łysienie androgenowe — to najczęstszy typ łysienia. U osób predysponowanych genetycznie hormon dihydrotestosteron (DHT) prowadzi do miniaturyzacji mieszków włosowych i skraca fazę anagenu.
- Wahania estrogenów — gwałtowny spadek poziomu estrogenów po ciąży (czyli łysienie poporodowe) powoduje, że włosy, które były „zatrzymane” w fazie wzrostu, masowo przechodzą w fazę spoczynku i wypadają. Podobne wahania obserwuje się w okresie menopauzy lub po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych.
- Choroby tarczycy — zarówno niedoczynność (w tym choroba Hashimoto), jak i nadczynność tarczycy mogą powodować wypadanie włosów.
Stres – cichy wróg Twoich włosów
Silny lub przewlekły stres (fizyczny lub emocjonalny) jest częstą przyczyną tak zwanego łysienia telogenowego. Na skutek działania silnego czynnika stresowego, duża liczba mieszków włosowych przedwcześnie przechodzi z fazy wzrostu (anagenu) do fazy spoczynku (telogenu). Skutkuje to masowym wypadaniem włosów, które jest zauważalne po około 2–6 miesiącach od wystąpienia czynnika wyzwalającego. Stres może również nasilać łysienie androgenowe lub plackowate.
Talerz pełen (lub pusty) ważnych składników
Dieta uboga w białko, żelazo (anemia), ferrytynę, cynk, witaminy z grupy B (zwłaszcza B12) oraz witaminę D3 znacząco osłabia kondycję włosów i nasila ich wypadanie. Jeśli Twoje włosy wypadają garściami, zastanów się, czy Twój jadłospis dostarcza im wszystkiego, czego potrzebują.
Gdy organizm wysyła sygnały
Wypadanie włosów mogą nasilać choroby autoimmunologiczne (na przykład toczeń rumieniowaty), ostre choroby infekcyjne z wysoką gorączką (jak grypa czy COVID-19), a także choroby skóry głowy takie jak łojotokowe zapalenie skóry, grzybica czy łuszczyca.
Tajemnice apteczki
Wiele leków może powodować wypadanie włosów (jest to tak zwane łysienie polekowe). Należą do nich między innymi niektóre leki przeciwzakrzepowe, beta-blokery, retinoidy (nadmiar witaminy A), leki immunosupresyjne czy cytostatyki stosowane w chemioterapii. Zawsze warto sprawdzić ulotkę leku, jeśli zauważasz taki problem.
Niewłaściwa pielęgnacja i stylizacja
Agresywne zabiegi fryzjerskie (rozjaśnianie, trwała ondulacja, częste prostowanie), a także ciasne upięcia (warkocze, koki) mogą prowadzić do tak zwanego łysienia z pociągania (trakcyjnego). Nawet codzienne, nieumiejętne czesanie włosów może im zaszkodzić!
Czas nieubłagany
Wraz z wiekiem dochodzi do naturalnego procesu starzenia się komórek, w tym także mieszków włosowych. Faza anagenu ulega skróceniu, pogarsza się mikrokrążenie skóry głowy, a włosy stają się cieńsze i rzadsze.
Niewidzialny wróg
Smog i inne zanieczyszczenia powietrza mogą wywoływać stres oksydacyjny w skórze głowy i zaburzać cykl wzrostu włosa, przyczyniając się do ich wypadania.
Wypadanie włosów – diagnostyka to klucz do skutecznej terapii
Kiedy zauważasz, że Twoje włosy wypadają garściami, podstawą jest konsultacja ze specjalistą – dermatologiem lub trychologiem. Przeprowadzi on dokładny wywiad i wykona niezbędne badania, aby ustalić przyczynę problemu.
Trichoskopia – zajrzyj w głąb problemu
To podstawowe, nieinwazyjne badanie. Za pomocą wideodermatoskopu (specjalnej kamery z powiększeniem 20x do 70x) specjalista ocenia stan skóry głowy, ujścia mieszków włosowych, naczynia krwionośne oraz strukturę łodyg włosów. Badanie to pozwala na różnicowanie typów łysienia, na przykład odróżnienie łysienia androgenowego od telogenowego.
Badania krwi – co powiedzą Twoje wyniki?
Badania laboratoryjne z krwi są niezbędne do wykluczenia przyczyn ogólnoustrojowych. Zazwyczaj zaleca się wykonanie:
- Morfologii krwi (w kierunku anemii).
- Poziomu żelaza i ferrytyny (magazyn żelaza).
- Badań tarczycy – TSH, FT3, FT4 oraz przeciwciał (anty-TPO, anty-TG) w kierunku na przykład choroby Hashimoto.
- Badań hormonalnych – u kobiet często oznacza się poziom androgenów (na przykład wolny testosteron, DHEA-S), prolaktyny.
- Poziomu witaminy D3 (metabolit 25(OH)D).
- Poziomu witaminy B12 i cynku.
Biopsja skóry głowy – kiedy jest konieczna?
Wykonywana jest w rzadkich przypadkach, gdy obraz trichoskopowy jest niejednoznaczny, zwłaszcza przy podejrzeniu łysienia bliznowaciejącego. Polega na pobraniu niewielkiego wycinka skóry (zwykle 4 mm) do badania histopatologicznego.
Codzienny plan pielęgnacji dla osób z nasilonym wypadaniem włosów – co możesz zrobić dla siebie?
Chociaż sama pielęgnacja nie zatrzyma łysienia o podłożu hormonalnym czy autoimmunologicznym, jest ona kluczowa dla utrzymania zdrowej skóry głowy i wzmocnienia włosów, które jeszcze rosną.
Delikatne mycie i dobór szamponu – podstawa pielęgnacji
Szampon należy dobierać przede wszystkim do potrzeb skóry głowy, a nie do stanu łodygi włosa. Jeśli skóra się przetłuszcza, potrzebny jest szampon regulujący sebum, a jeśli jest sucha – nawilżający. W przypadku wypadania włosów warto sięgnąć po specjalistyczne szampony, które często zawierają składniki wzmacniające cebulki i poprawiające mikrokrążenie.
Co do częstotliwości mycia, wiele osób pyta, jak często myć włosy, kiedy nadmiernie wypadają. Pamiętaj, że w tej kwestii warto zastosować indywidualne podejście. Jeśli Twoje włosy silnie się przetłuszczają lub stosujesz dużo produktów do stylizacji, codzienne mycie jest konieczne. W przeciwnym razie będą one zbyt mocno obciążone, a ich łamliwość się zwiększy. Jeżeli natomiast Twoje włosy są raczej normalnego typu, w przypadku nasilonego wypadania z powodzeniem możesz ograniczyć ten zabieg do 3 razy w tygodniu.
Pamiętaj o rozczesaniu włosów przed myciem – unikniesz plątania. Używaj letniej wody i nakładaj szampon dwukrotnie: pierwsze mycie usuwa zanieczyszczenia, drugie odżywia. Delikatnie masuj skórę opuszkami palców, ale nigdy jej nie drap. Po myciu odciśnij nadmiar wody w ręcznik i nigdy nie kładź się spać w mokrych włosach – są wtedy najbardziej narażone na uszkodzenia.
Nie zapominaj o peelingu skóry głowy!
Niezwykle ważnym, a często pomijanym elementem, jest regularny peeling skóry głowy (peeling trychologiczny). Pomaga on usunąć martwy naskórek, nadmiar łoju i pozostałości kosmetyków. Peeling odblokowuje ujścia mieszków włosowych, dzięki czemu skóra jest lepiej dotleniona, a składniki aktywne z wcierek czy ampułek mogą wnikać głębiej. Co prawda, peeling nie należy do elementów codziennej pielęgnacji, ale jest niezbędny do utrzymania prawidłowej higieny włosów. Powinnaś wykonywać go co najmniej raz w miesiącu, a w przypadku problemów skórnych częściej – nawet raz w tygodniu.
Odżywki i maski – jak ich używać, by nie zaszkodzić?
Odżywki i maski należy nakładać wyłącznie na łodygę włosa (od połowy jego długości lub od ucha w dół) z pominięciem skóry głowy. Obciążanie skóry preparatami emolientowymi może nasilać przetłuszczanie i osłabiać włosy u nasady.
Stop dla agresji: unikaj mechanicznych i chemicznych uszkodzeń
- Nie szarp włosów podczas czesania. Rozczesuj włosy od dołu do góry, powoli i dokładnie. Unikaj czesania z głową w dół, co może nieprawidłowo ułożyć cebulki włosowe.
- Unikaj suszenia bardzo gorącym nawiewem. Wysoka temperatura osłabia i przesusza włosy. To samo dotyczy częstego używania prostownicy czy lokówki – prowadzi do osłabienia i łamliwości.
- Ogranicz agresywne zabiegi chemiczne (rozjaśnianie, trwała). Farby, szczególnie te rozjaśniające, zawierają związki chemiczne, które mogą podrażniać skórę głowy i osłabiać mieszki włosowe. Jeśli musisz farbować, wybierz farby o naturalnym składzie i ogranicz częstotliwość zabiegów. Warto to robić u profesjonalisty.
- Nie noś ciasnych upięć, które mechanicznie naciągają mieszki włosowe. Zamiast tego stawiaj na luźniejsze fryzury.
Profesjonalne zabiegi trychologiczne – kiedy domowa pielęgnacja to za mało?
Gdy domowa pielęgnacja i suplementacja nie wystarczają, warto rozważyć profesjonalne zabiegi trychologiczne. Ich celem jest intensywne odżywienie mieszków włosowych, poprawa mikrokrążenia i stymulacja wzrostu nowych włosów.
Mezoterapia igłowa lub mikroigłowa
to jeden z najpopularniejszych zabiegów. Polega na podawaniu śródskórnie (za pomocą iniekcji) koktajli bogatych w substancje aktywne, takie jak peptydy biomimetyczne, kompleksy witamin (zwłaszcza z grupy B), aminokwasy czy kwas hialuronowy. Samo mikronakłuwanie dodatkowo pobudza skórę do regeneracji.
Osocze bogatopłytkowe (PRP)
uznawane za jedną z najskuteczniejszych metod. Zabieg polega na pobraniu od Ciebie niewielkiej ilości krwi, odwirowaniu jej w celu skoncentrowania płytek krwi, a następnie wstrzyknięciu uzyskanego osocza w skórę głowy. Osocze jest bogate w naturalne czynniki wzrostu, które silnie stymulują mieszki włosowe do regeneracji i wzrostu. Jest to materiał autologiczny, dzięki czemu ryzyko alergii jest minimalne.
Karboksyterapia
terapia polegająca na śródskórnym lub podskórnym podawaniu medycznego dwutlenku węgla (CO₂). Iniekcja CO₂ powoduje natychmiastowe rozszerzenie naczyń krwionośnych i tworzenie się nowych. Prowadzi to do silnego dotlenienia i odżywienia mieszków włosowych oraz stymuluje ich regenerację.
Twoje pytania, nasze odpowiedzi – rozjaśniamy wątpliwości na temat wypadania włosów
Czego brakuje w organizmie, gdy wypadają włosy?
Najczęściej wypadanie włosów wynika z niedoboru żelaza i niskiego poziomu ferrytyny. Często powodem są także niedobory witaminy D3, witamin z grupy B (szczególnie B12) oraz cynku. Utrata włosów może pojawić się również przy diecie ubogiej w białko.
Kiedy wypadanie włosów jest niepokojące?
Niepokojące jest wypadanie ponad 100–150 włosów dziennie przez ponad 2–3 miesiące. Objawami alarmującymi są też przerzedzenie włosów, poszerzający się przedziałek, okrągłe „placki” bez włosów lub cofnięcie linii włosów.
Co robić, gdy włosy wypadają garściami?
Intensywne, nagłe wypadanie włosów zwykle jest reakcją na silny czynnik stresowy, który miał miejsce około 2–4 miesiące wcześniej (na przykład choroba z wysoką gorączką, operacja, silny stres, poród lub COVID-19). W takiej sytuacji należy szybko skonsultować się z dermatologiem lub trychologiem i wykonać trichoskopię oraz badania krwi, aby ustalić przyczynę.
Jakie choroby mogą powodować wypadanie włosów?
Najczęstsze choroby powodujące wypadanie włosów to zaburzenia tarczycy, anemia, choroby autoimmunologiczne (między innymi łysienie plackowate), zaburzenia hormonalne (na przykład PCOS), infekcje z wysoką gorączką oraz choroby skóry głowy takie jak grzybica czy łojotokowe zapalenie skóry.
Czy warto obciąć włosy, gdy wypadają?
Obcięcie włosów nie zatrzymuje wypadania, bo nie wpływa na mieszek włosowy, w którym zachodzi cały proces. Krótsze włosy są jednak lżejsze, mniej obciążają cebulki i mogą optycznie zwiększyć objętość fryzury, co poprawia komfort psychiczny w trakcie leczenia.
Czy farbowanie, rozjaśnianie, olejowanie, keratyna, prostowanie, żel lub suchy szampon mogą zaszkodzić?
- Farbowanie i rozjaśnianie: Mogą osłabiać włosy i podrażniać skórę głowy ze względu na agresywne substancje chemiczne. Ograniczaj ich częstotliwość i postaw na naturalne składniki oraz profesjonalne wykonanie.
- Olejowanie: Odpowiednio dobrane oleje roślinne korzystnie wpływają na wygląd włosów, ale źle dobrany lub zastosowany w zbyt dużej ilości olejek może prowadzić do zaczopowania gruczołów łojowych i ujścia mieszków włosowych, czego efektem będzie niedotlenienie skóry głowy i wzmożone wypadanie włosów.
- Keratyna: Jest naturalnym budulcem włosów. Cząsteczki keratyny mają zdolność do wnikania w strukturę włosa, uzupełniając ubytki i sprawiając, że włosy są mocniejsze i mniej podatne na łamanie się i wypadanie.
- Prostowanie włosów (termiczne): Częste używanie prostownicy osłabia i przesusza włosy, zwiększając ich łamliwość i wypadanie. Keratynowe prostowanie, choć ma odżywiać, również wykorzystuje wysoką temperaturę, więc nieprawidłowo przeprowadzone może dawać efekt odwrotny do zamierzonego.
- Żel, lakiery, pianki, pasty: Produkty do stylizacji obciążają włosy, co w przypadku słabych włosów może powodować ich wzmożoną łamliwość i wypadanie. Stosuj je umiarkowanie i pamiętaj o codziennym zmywaniu.
- Suchy szampon: Wchłania nadmiar sebum, ale zawiera talk, który w dużej ilości może powodować zatykanie ujścia mieszków włosowych i prowadzić do niedotlenienia skóry głowy, a tym samym do wzmożonego wypadania. Najlepiej stosować go okazjonalnie.
Pamiętaj, że kluczem do sukcesu w walce z wypadaniem włosów jest holistyczne podejście. Dbaj o dietę, redukuj stres, stosuj właściwą pielęgnację i w razie potrzeby – nie wahaj się skorzystać z pomocy specjalistów. Twoje włosy z pewnością Ci za to podziękują!

Włosy bez tajemnic to mój prywatny dziennik ogarniania fryzury. Czasem idzie łatwo, czasem totalnie pod górę – i o jednym, i o drugim piszę tutaj szczerze.


